szukaj: z Glamki.pl
sklep online
Magda Gessler i konflikt w hotelu Dolina Charlotty

MAGDA GESSLER: awantura w hotelu Dolina Charlotty. O co chodzi?

Magda Gessler zrobiła awanturę w hotelu i nie chciała zapłacić 3500 złotych za pobyt? Taką wersję przedstawiają pracownicy Doliny Charlotty. Prowadząca Kuchenne Rewolucje ma zupełnie inne zdanie. W końcu odniosła się do zarzutów.

Tagi: gessler magda, gessler w hotelu, kuchenne rewolucje, kuchenne rewolucje słupsk, Magda Gessler, magda gessler awantura w hotelu, magda gessler dolina charlotty, magda gessler hotel, magda gessler kłótnia w hotelu, magdalena gessler

MAGDA GESSLER: awantura w hotelu Dolina Charlotty. O co chodzi?

Magda Gessler ma problem. W Słupsku kręciła nie tylko kuchenne, ale i hotelowe rewolucje...

fot: WBF

Magda Gessler i awantura w hotelu Dolina Charlotty rozpala brukowce od kilku dni. Według rewelacji obsługi i szefostwa hotelu, Magda Gessler miała zachowywać się delikatnie mówiąc - nieprzyjemnie w stosunku do obsługi. Mało tego, pracownicy oskarżają restauratorkę, że nie chciała zapłacić rachunku za swój pobyt, który wyniósł 3500 złotych.

Przyjechała w poniedziałek wieczorem. Konfliktowe sytuacje zaczęły się dopiero w czwartek. Najpierw było tak, że nie podobał jej się pokój, na początku korytarza, ten który dla niej zarezerwowaliśmy w poniedziałek. Chciała wypocząć, a tam było dla niej zbyt głośno, poza tym uważała, że ściana jest zbyt cienka i słychać, co się dzieje w sąsiednim pokoju. Pracownica recepcji udostępniła więc pani Gessler apartament, w którym dwa lata temu mieszkał Gillan. Od razu była informacja, że tylko na dobę, bo później jest zarezerwowany. I nie było problemu. Następnego dnia przenieśliśmy panią Gessler do apartamentu, które tego lata oddamy do dyspozycji Carlosa Santany - relacjonuje portalowi Gazeta.pl Małgorzata Napiórkowska, recepcjonistka hotelu.

To miał być jedynie wstęp do dalszego ciągu tej tragikomicznej historii. Gessler w ciągu kolejnych dni miała narzekać na jedzenie, na zepsute wino i uciszać obsługę, kiedy w hotelowym lobby nagrywała fragmenty odcinka Kuchennych Rewolucji. Najlepsze miała zostawić na deser. Jak informuje obsługa hotelu - restauratorka miała najpierw zaproponować Dolinie Charlotty zapłatę za pobyt w formie barteru. Hotel pojawi się w odcinku Kuchennych Rewolucji, w zamian właściciele ofiarują jej pobyt, który kosztował 3500 złotych. Nie przystał na to manager hotelu, z którym nie mogła się skontaktować. Numer do szefa lokalu zdobyła w końcu u samego... prezydenta Słupska. Według recepcjonistki, największe emocje pojawiły się na samym końcu wizyty Magdy Gessler w Dolinie Charlotty.

Przyjechała po północy i to było chyba najbardziej nieprzyjemne pół godziny w moim życiu. Była wściekła. Usłyszałam, że jestem głupia, skoro pracuję w miejscu, gdzie szefuje świr. Przy drzwiach, nieopodal wózka stał stróż. Pani Gessler wycedziła do niego: "Co się, k***a, tak na mnie gapisz. Wyjdź!" - opowiada recepcjonistka. Finalnie, po nieudanych próbach uzyskania rabatu, Gessler ponoć zapłaciła rachunek w całości, po czym miała ostrzegać załogę, że zrobi hotelowi antyreklamę w TVN i Newsweeku.

Magda Gessler do zarzutów odniosła się na swojej stronie internetowej Smaki Życia. Owszem, hotel nie ma żadnych gwiazdek, które weryfikowałyby jego jakość i branżową klasę, ale naiwnie sądziłam, że cena apartamentu (720 zł za noc) oznacza, że przynajmniej ktoś z obsługi pomoże mi wnieść do pokoju bagaże. Okazało się, że niekoniecznie. Hm. Odebrałam kartę do wynajętego apartamentu, chwyciłam walizkę, dotarłam do pokoju i otworzyłam drzwi, dzięki czemu mogłam ujrzeć wewnątrz bardzo miłą parę niekoniecznie ubraną. Hm. Recepcjonistka twierdziła w sposób niewzruszony, że to niemożliwe, toteż udała się do tego pokoju wraz ze mną, żeby drzwi otworzyć i ponownie obejrzeć sobie Bogu ducha winnych ludzi, którzy chyba już zdążyli się ubrać. Nie wiem, tym razem wolałam nie zaglądać. Potem udało się znaleźć inny pokój, potem trzeba było mnie stamtąd przenieść, bo jednak zajęty, z następnego też szybko mnie wymeldowano. W ostatnim pokoju, w którym się znalazłam nie było klimatyzacji a dostawione urządzenie prawdopodobnie było popularną Farelką, bo zamiast chłodzić – grzało. W trzydziestu sześciu stopniach moja wizażystka mogła tylko pomarzyć o zrobieniu mi dobrego make-up'u, a ja właśnie wtedy przestałam marzyć o czymkolwiek - opisuje swoją "przygodę" Magda Gessler.

Restauratorka zapowiada złożenie pozwu przeciwko hotelowi. Zapewnia, że jest zniesławiana.

 


Autor: SuDeK

Zdjęcia: WBF

Publikacja: 12.05.2013, Aktualizacja:

Zobacz również
ZOOM NA STYL: Najlepsze stylizacje Magdy Gessler. Top 10 strojów szefowej Kuchennych Rewolucji
ZOOM NA STYL: Najlepsze stylizacje Magdy ...

Stylizacje Magdy Gessler są wysmakowane pod każdym względem. Szefowa Kuchennych Rewolucji słynie z przemyślanych i świetnie dopasowanych do figury i wieku strojów. Dobrze radzi sobie także z kolorem i dodatkami. W czym ...