szukaj: z Glamki.pl
sklep online
Blogi Hyde Park 1 rok, 2 miesiące temu
zglos

zgłoś

zglos

lubię to

Komentuj

Wiatr w polu, igła w sianie

źródło: www.youtube.com

Boże, jak dobrze, że czasy się zmieniły (a w mniejszych miejscowościach zaczynają zmieniać – mam taką nadzieję). Myślę sobie dziś o tych wszystkich nieszczęśliwych kobietach, co to, żeby nie daj Boże zostać starą panną, wpakowały się w ramiona mężczyzn, których nie kochają i nigdy nie kochały. Współczuję im bardzo.

A skoro już o nich, mężczyznach – nie ma co, drogie panie, obniżać oczekiwań. Wychodzę z założenia ALBO IDEALNY, ALBO ŻADEN. Nie zamierzam zgadzać się na żadne półprodukty. Są pewne kwestie nie do przeskoczenia. I nie będę nawet brała rozbiegu…

Facet to ma być facet, a nie jakaś lalunia ubrana w przyciasne sweterki i kolorowe rurki. Ma być męski, ma mi dawać poczucie bezpieczeństwa. Nie ładuje się w jakieś chore udowadnianie czegoś komuś, nie zmienia się w walczącego koguta. Jest świadomy swojej wartości, dlatego nie musi bronić swojego ego. Spontaniczność tak, brawura i lekkomyślność zdecydowanie nie.
Ma własne zdanie, ale wspiera mnie w moich decyzjach. Nie no tylko spróbuje prześmiewczo podważyć moją opinię!
Wysportowany ma być. Bo taki, co to hoduje piwnego (czy jakiegokolwiek) „mariana” odpada w przedbiegach. Ma o siebie dbać, ale bez przegięć – to ja mam być „ładniejsza” w naszym tandemie.
Dobrze byłoby dzielić pasję, choć zadowolę się jakimiś podrzędnymi wspólnymi zainteresowaniami, ale w pakiecie ze zrozumieniem dla naszych odmiennych „życiowych miłości” (on nie stęka, że pół życia spędzam w straży, a ja nie buczę, że po cholerę tak wcześnie znów wstaje na ryby). No i - co padło między słowami – on ma pasję! Nie jest lemurem, który większość swojej egzystencji poświęca na nudzenie się, bo nic mu się nie chce.
Zaskakuje mnie, ale jego niespodzianki nie są od czapy – zna mnie, więc wie, co mnie ucieszy i co lubię.
Poczucie humoru mamy podobne, bawią nas te same rzeczy. On nie śmieje się z prymitywnych żartów. Generalnie nie jest prymitywny. Lubi wiedzieć. Interesuje się. I zdanie: „Wiesz, ostatnio przeczytałem, że…” nie jest mu obce, bo nie ma awersji do form pisanych.

To tak pokrótce mój Pan Idealny. Drogi Wszechświecie, ma być taki albo żaden. Białego rumaka mogę sobie już odpuścić.

dodaj komentarz

Podzielenie się tym postem

Inne glamki
  • adios
  • Dojrzałość uszami wychodzi
  • Druga (nie do końca samodzielna) decyzja
  • Positive Vibration
  • Ruszaj, ruszaj, ruszaj tam…
  • Moja pierwsza totalnie własna decyzja ;)
  • Dojrzałość nie przychodzi z wiekiem.
  • będziesz zawsze mieć w głowie tę samą pustkę i ciszę
  • Zasady zamiast kwasów
  • Patent
zaproś znajomych